Za dwa dni rozpoczną się Mistrzostwa Świata w Japonii. Po raz kolejny mam szansę zdobyć medal. [+fotogaleria+]
Najbliżej podium byłam w 2007 roku w Cascais w Portugalii, gdzie byłam 4*. Moje priorytety się zmieniły, ale nadal najważniejsza jest dla mnie walka. Jestem jedyną reprezentantką Polski, dlatego postaram się dobrze reprezentować mój kraj!
Aklimatyzacja przebiegła dobrze. Po wielu podróżach na wschód, już wiem jak to zrobić. Oprócz treningów na wodzie, trenowałam też na brzegu, bo wysiłek fizyczny przyśpiesza aklimatyzację. Regaty są zorganizowane bardzo dobrze. Gościnność Japończyków i ich naturalna sympatia, zupełnie ludzkie odruchy i chęć przeżywania wspólnie wszystkiego - jest bardzo znacząca. Jeszcze w żadnym kraju, aż tylu ludzi nie stanęło na wysokości zadania. W USA mistrz ma białe zęby i jest ikoną zwycięstwa. W Europie mistrz jest nim tylko przez chwilę. A tutaj mistrz jest symbolem walki.
Jak komisja sędziowska spisze się na wodzie, to się okaże. Jak ja spiszę się na wodzie, to też się okaże. Wiele się wydarzy przez ten najbliższy tydzień. A jutro po raz pierwszy wzniesiemy flagę biało-czerwoną.
* [redakcja przypomina] - Kasia była 5 razy Mistrzynią Świata klasy Laser Radial, jednak przed tym, jak Laser-Radial stał się dyscypliną olimpijską!
Zapraszamy serdecznie do foto-relacji z Japonii!