Mistrzostwa Polski zakończyły się sukcesem, Kasia zdobyła złoty medal. Poprosiliśmy ją o parę słów komentarza...
Jak oceniasz poziom MP?
Nie powinnam mówić, że były na niskim poziomie, bo wygrałam więc można powiedzieć że na wysokim, jednak że niewiele startowało zawodniczek i to jest bardzo smutne, patrząc i myśląc o Polskim żeglarstwie w klasie Laser Radial i nie tylko, w różnych innych konkurencjach również. Całe regaty na pewno były na wysokim poziomie, z tego względu że warunki były trudne, silne wiatry i wysoka fala powodowały że to były trudne regaty. Konkurencyjnie nie było mi trudno wygrać, z przodu żeglowały dziewczyny z kadry później była reszta zawodniczek.
Jak się pływało?
Pływało mi się dobrze, miałam moc, siłę i wytrwałość, taką której nie miałam na regatach Pucharu Świata w Weymouth w Anglii, na których byłam tydzień wcześniej. W związku z tym, taka forma dobra przyszła dopiero później, akurat na MP; nie odczułam takiego zmęczenia zawodami – ciało dało radę z tymi trudnymi warunkami. Regaty pod względem strategicznym nie były trudne, bo wiało od morza, dlatego pływało się dobrze...
Kolejne zawody dopiero w grudniu, jest sporo czasu żeby się do nich dobrze przygotować... Miejmy nadzieję, że na Pucharze Świata w Melbourne również dopisze szczęście!
Dziękujemy za wywiad!